sobota, 29 czerwca 2013

Bo mogę.


Przedstawiam kolejną szarą nastolatkę. Nic interesującego. Przejdźmy więc dalej.
Ów szara nastolatka ma dziwne poglądy na wszystko co robi. Nie wykonuje żadnych czynności by się uszczęśliwić(możliwe, że dlatego, że żadne jej nie uszczęśliwiają). Zawsze tłumaczy wykonywane czynności krótkimi słowami - "bo mogę", "bo tak", "bo lubię".

Tak przedstawiłam siebie, witam, hej, siemka, cześć. Nie, nie jestem emo nastką która tnie się tępymi żyletkami i się tym zachwyca. Tfu, w ogóle nie jestem żadną emo nastką. Jestem takim sobie szarym człowiekiem ze zdiagnozowaną depresją(ciekawe na jakiej podstawie?) i lekkim podejściem do życia. Uważam, że do depresji mi raczej daleko, szkoda, że inni tak nie uważają. No cóż, przejdźmy do sedna sprawy - piszę to bo mogę. Chyba nie powinnam się opisywać bo sensu w tym nie widzę. Po co Wam moje zainteresowania, ulubione kolory, kolor oczu? Serio, po co? Myślę, że jeśli po chwili mi się ten blog nie znudzi, to kiedyś się tego dowiecie. Ale znudzi się. Ot co. Zawsze się nudzą. Jestem niespełnioną bloggerką. Bywa.

No to hej. Do kiedyśtam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz