poniedziałek, 1 lipca 2013
...
Właśnie zdałam sobie sprawę, że są wakacje. Po czterech dniach bez wychodzenia z domu. Po czterech dniach zastanawiania się nad sensem życia. Cztery dni bez makijażu, bez ukrywania się przed ludźmi. No, fajnie. Dzisiaj wyszłam z domu z jedyną znajomą. Mam też chłopaka, ale niestety mieszka daleko. Zresztą co za różnica. Przetestowałam nowy plac zabaw, to chyba urocze, że mimo swojego wieku nadal jara mnie taka zabawa, przecież moje rówieśniczki zabawę znajdują w łóżku z losowym chłopakiem z imprezy. No ale jak kto woli, każdy ma swoje upodobania.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz