Jakiś czas temu pisałam, że wyszłam z tego, że jest dobrze, że jestem teraz pewniejsza siebie i się ogarnęłam. Gówno prawda.
Może przez parę miesięcy czułam się dobrze. Znaczy, heh, dobrze. Może trochę gorzej niż "ujdzie", ale jakoś się trzymałam, walczyłam.
A teraz znowu boję się sama siebie bo na wiadomość "jaka piękna pogoda!" w głowie mam "a może by tak zabić się w tę piękną pogodę?".
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz